Smaczne i elegancko podane jedzenie to z pewnością atut tej restauracji
Jedzenie przepyszne miłe kelnerki i zawsze uśmiechnięta pani manager
Byliśmy w tej restauracji 2 razy. Pierwszy raz, rok temu jedzenie było bardzo dobre, wyśmienita zupa borowikowa z prawdziwych grzybów, ta konsystencja... ten smak. Wiedzeni tym wspomnieniem zaprosiliśmy naszych znajomych i odwiedziliśmy restaurację drugi raz w listopadzie w tym roku. Borowikowej już nie podają :( ale nic to, zmówiliśmy żurek, barszcz z uszkami i pieczoną golonkę jako główne. Zupy były wodniste i bez smaku, jak z torebki. Golonka zamiast upieczonej była ugotowana i opalona chyba nad ogniem, śmierdziała, skóra nie do zjedzenia, fura tłuszczu, mało mięsa. Zawód był taki, że z deserem już nie ryzykowaliśmy i wyszliśmy po daniu głównym. Więcej tam nie wrócimy, szkoda, że zaserwowaliśmy naszym znajomym taki kwas ;/ Jak w ciągu roku wszystko może się odmienić.