Lokal z ciekawym klimatem i w bardzo dobrej lokalizacji. Szczególnie jeśli ktoś zajmuje się grupą turystów. Widok na Wawel i spokój Plant są nie do opisania. Tyle z pozytywów. Choć nie, jeszcze obsługa zasługuje na pochwałę, Może trochę nieokrzesana, ale bardzo sympatyczna. Jedzenie takie sobie, masowo produkowane i niespecjalnie smaczne. Polecany przez kelnerkę kurczak okazał się być suchy jak wióry i z pewnością nie pierwszej świeżości. Bardzo negatywne wrażenie. Mimo, że parę razy już tam jadłem i byłem zadowolony. No nic, miejsce zasługuje na jeszcze jedną szansę. Szczęśliwie czwartkowe mule taką szansę umożliwiają
Znam smak golonki z lokalu w Warszawie ale pychotka muszę jechać i spróbować w Krakowie. Ślinka cieknie i muszę mieć czas by przyjechać do Krakowa do tego lokalu Właściciel ten sam więc.. PROPONUJĘ ZROBIĆ TAKI LOKAL W KATOWICACH TEŻ BĘDZIE WZIĘCIE POZDRAWIAM