| Lokalizacja: Bracka 3 | GPS: | |
| WWW: http://nowaprowincja.krakow.pl/ | ||
| Telefon: +48 693 770 079 | 50.0605392456 N | |
| E-mail: | 19.9361438751 E |
Nowa Prowincja znajduje się przy ulicy Brackiej i bez wątpliwości jest to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w samym sercu Krakowa. Artystyczna atmosfera Krakowa odcisnęła swoje piętno w Nowej Prowincji. Przychodzą tu ludzie w każdym wieku, by wypić kawę w towarzystwie poetów, malarzy, dziennikarzy . Bibeloty, portrety przodków, zegarki i przedmioty sprawiają wrażenie mieszczańskiego domu . Jeśli masz ochotę na gorącą czekoladę z bitą śmietaną oraz tartę owocową , to tylko w Nowej Prowincji. Na piętrze znajduje się sala, w której można spokojnie poczytać, pomyśleć i wypić jedną z doskonałych herbat zaparzanych w czajniczku . To najcieplejsze i najmilsze miejsce w Krakowie.
DODATKOWE INFORMACJE
| Muzyka: Poezja śpiewana | |||
| Formy Płatności:
|
Cenowo:
|
||
| Selekcja: nie | Karty VIP: nie | ||
| Maksymalnie dla osób: tak | Ogródek: nie | ||
| Zniżki: | Toaleta: |
||
OPINIE KLIENTÓW
| Klaudia | Krosno | Ocena:
|
Najlepsza gorąca czekolada ! Polecam:)
| Hanna | Warszawa | Ocena:
|
Wszystko co dla podniebienia znakomite i niedrogie (zwlaszcza czekolada na goraco). Pomysl na kawiarnie ciekawy - podniszczone meble, troche bibelotow... taki dekadencki klimacik. Ale niestety, warto bardziej zadbac o oprawe, bo stoliki i podloga sa zaniedbane i niedomyte, a toaleta, jak na krolewskie miasto, wola o pomste do nieba. A przeciez, to samo centrum Krakowa, przychodzi tu mnostwo osob, wiec Drogi Wlascicielu Poeto, warto dolozyc troche staran...
| Magda | Kraków | Ocena:
|
stanowczo za gorąco i zbyt duszno. niesamowicie brudno, obskurna toaleta - jak na tak oblegane miejsce, mogliby coś z tym zrobić. pyszna czekolada na gorąco; senny klimat, na spokojne pogaduchy z przyjaciółką.
| Krzysztof | Kraków | Ocena:
|
Miejsce typowo krakowskie. A więc: atmosfera, ludzie. Można spotkać nie byle kogo, toczącego rozmowy w dymie fajkowym. Kawa znakomita. Szarlotka - świetna. Obsługa - typowo krakowska. Tzn. poda o co się poprosi, ale to wszystko. Jeśli nie ma szarlotki (a wiele osób głównie po nią przychodzi) - to nikomu nigdy nie przyjdzie do głowy by o tym poinformować: jest tablica kredowa na której jest menu ciastek: w Krakowie jest rzeczą niemożliwą starcie tej pozycji, która jest niedostępna. Szarlotka jest tam wpisana raz i na wieki, to że jest lub jej nie ma - to nie problem obsługi. Dowiesz się o tym że jej nie ma po 15 minutach stania w kolejce. Niektórzy nazywają to urokiem Krakowa. Ja raczej- jego przekleństwem. Poza tym- miejsce znakomite!










